Bo ja nie z kobiet?
nie z cz?owiekiem
po?aczy¶ siÍ chcÍ,
lecz ze stworzeniem
zgo?a przedziwnym
co dwie butelki
miast piersi ma
kosmiczne cia?o
i z t? istot?
emocje nieznane
mi, prze?ywa¶ chcÍ
mow? nieznan?
mùwi¶ i na
úniadanie pi¶ (nie kawÍ
lecz) atrament
i gdy mi siÍ
znudzi wyjadÍ
z ni? lub bez
niej do ?mudzi
[1992]
AIDS SPIERDALAJ
na coúcie mnie tu
rozdzili i tu przywiedli
bodej by was zabito
.................................
Na co ten úwiat
fenomeny swe wykazuje
konfundowa? mnie
a ja wierzy¶ w nie muszÍ
taka, tom ja sam
ze úwiata to?samy
odbywa¶ katusze
muszÍ w lochu,
a raczyj w fotoplastikonie
przera?enia mego
.................................
Chùr:
Anim my ciÍ tu
przywiedli, anim
rozdzili, ani ty?
stworzyli
zaw?dy tu by?eú
ani razem, ani
osobno
ani pospo?u
ani postponowany
ani wywwy?szon
ani te? z boku
czy z ty?u
skrùcon czy wyd?u?on
pokraszony czy pokraczny
zawsze¶ jednakiú mia?
smak tebie jeno siÍ
zdawa, w?dy, ?e¶ ty
inszy kszta?tny czy
zakorzeniony
ciebie ty? przed
trybuna?y powieú¶
nie sposùb
poci?¶ czy uszkodzi¶
przybierasz jeno perkaliczki
i brokaty
jako zjawa w teatrum
przechadzasz siÍ
twùj smak b?ogi
.................................
teraz, gdy brokaty
stoczy? ju? mùl
me lice szczÍúliwe
[nie publikowany]
XXX
Kto wie bo, ?e
mo?e gdzieú indziej
s? morza zapad?e
i lasy pachn?ce
i z?oty jelonek
mo?e gdzieú dalej
s? cuda, i statki
w dal p?yn?ce
mo?e gdzieú dalej
s? morza i w
morzach morza
i statki na wiatr
p?yn?ce
mo?e gdzieú indziej
jest na s?oÙcu,
powiedzmy,
(i s?oÙca zjedzmy)
?ar ogromny
mo?e gdzieú indziej
cz?owiek chodzi
ca?kiem nieprzytomny,
a mo?e gdzieú indziej
jest miast ogromnych
czarownych gwar
i lokomotyw
huk i w morzu
szczÍúliwy przegl?da
siÍ cz?owiek
lub ren,
a mo?e gdzieú morze
p?ynie w Augiasza
úmierdz?cej oborze
a mo?e gdzieú dalej
wbijaj? na pale
a mo?e w morzu
fl?dry myszkuj?
na go?oborzu
i skarb ukryty
i wÍgorz utyty
a morze
w kosmosie graj?
na nosie
ROBOTA DWUNASTA XII
dochodzi?a dwunasta. Serce pracowa?o teraz najsilniej (zegar biologiczny) bi?o serce, wewn?trz bi?o serce, serce serca (centrum) byla jedenasta piͶdziesi?t osiem, za dwie mniuty dwunasta. Wszystko mierzone czasem obiegu ziemi dooko?a s?oÙca. Ale co musi kr??y¶ wokù? czego, ?eby by?a absolutnie dwunasta, a nie dwunasta w Moskwie, a dwunasta we W?adywostoku. Dwunasta. Blask blasku blasku. Dwunasta, prac? baby by?o wykazanie kiedy jest naprawdÍ dwunasta. Ja schowany w babie, mia?em radio ze sob?. W??czy?em radio i us?ysza?em: "ProszÍ paÙstwa zbli?a siÍ godzina dwunasta, obserwatorium astronomiczne w Krakowie poda czas z dok?adnoúci? do pù? sekundy, ostatni krùtki sygna? oznacza punktualnie godzinÍ dwunast?", i kiedy us?ysza?em ostatni krùtki sygna? ugryz?em, k?sa?em babÍ i wrzasnÍ?a oznajmiaj?c godzinÍ dwunast? ale czy rzeczywiúcie by?a jakaú godzina tego nie wie chyba sam Pan Bùg.
BABOWE
LOPEZOWE
Mia?a baba
raz Polaka
ale to by? pokraka
Mia?a baba
raz Czecha
jeszcze siÍ do
dziú uúmiecha
Mia?a baba
raz Czecha
ale by?a uciecha
Mia?a baba
UkraiÙca
chcia? j?
zer?n?¶
jak odyÙca
Mia?a baba
W?ocha
jeszcze
po nocach
szlocha
Mia?a baba
JapoÙczyka
do dzisiaj
go unika
Mia?a baba
raz Araba
pokaza¶
siÍ nie wypada
Mia?a baba
Niemca
wola?aby
ka?dego
innego
cudzoziemca
Mia?a baba
WÍgra
to jej uwiÍd??
Mia?a baba
raz Mongo?a
mùg? robi¶
za wo?a
Mia?a baba
Rosjanina
z takim to
nikt nie
wytrzyma
Mia?a baba
Chinczyka
jego wzroku
unika
Mia?a baba
Gùrala
ten to sobie
pozwala?
Mia?a baba
Anglika
sztywny
by? jak
p?yta z chodnika
Mia?a baba
piosenkarza
jeszcze piosenki
powtarza
Nie chcia?a
baba nikogo
wiÍcej
bo to ?ycie
w udrÍce
[marzec, 1998]
Poeta pokazuje koszulÍ, w ktùrej
chcia?by by¶ pochowany
NEVERENDING
STORY
Dzisiejszego ranka
umar?em
dni jak ruskie
laleczki
i co z tego
nie jak kubki
jeden w?o?ony w drugi
Dzisiejszego ranka
zachorowa?em
i umar?em
umar?em i
zachorowa?em
Dzisiejszego ranka
pomyúla?em
dlaczego
tak du?o
gada?em
bo siÍ za du?o
filmùw
naogl?da?em
i chcia?em
by¶ przynajmniej
amantem
i umar?em
Dzisiejszego ranka
obudzi?em siÍ
i umar?em
Dzisiejszego
ranka
pocz??em umiera¶
umrÍ wieczorem
kiedy zasnÍ
dzisiejszego
ranka
obudzi?em siÍ
i umar?em
i zjad?em
úniadanie
dotykano mojego
czo?a mùwiono
umar? zobacz
jak? ma
gor?czkÍ
Dzisiejszego ranka 19 maja
obudzi?em siÍ
i umar?em
najzwyklej
na úwiecie
Dzisiejszego ranka w toalecie
obudzi?em siÍmyj?c
i umar?emzÍby
patrz?c w
lustro
Dzisiejszego ranka
obudzi?em siÍ
i umar?em
wpadaj?c do
herbaty*
cukier oblepi? trzy pary
moich nùg
pi?em herbatÍ tchawki
epicko bulgota?y jak
kot?y ton?cego Tytanica
Dzisiejszego ranka
obudzi?em siÍ i umarlem
wszystko przesta?o
mie¶ jakiejkolwiek
znaczenie
i co ja teraz zrobiÍ
.......